Prawdopodobnie zauważyłeś, że Twój telefon jest niesamowicie szybki dzięki 5G, ale za kulisami toczy się cicha bitwa technologiczna. Sieci, które stanowiły podstawę naszej komunikacji, słynne 2G, a później 3G, są stopniowo wycofywane . Nie chodzi o to, że zawodzą; operatorzy postanowili je wyłączyć, aby zrobić miejsce dla znacznie szybszych i wydajniejszych technologii, uwalniając częstotliwości, które są teraz czystym złotem dla wdrożenia nowej łączności.
Problem polega na tym, że choć może to być niewidoczne dla przeciętnego użytkownika, stanowi prawdziwy problem dla świata Internetu Rzeczy (IoT) . Istnieją tysiące urządzeń, od starych alarmów po inteligentne liczniki, które komunikują się jedynie językiem tych przestarzałych sieci IoT . Jeśli nie zostaną zaktualizowane, staną się całkowicie bezużyteczne z dnia na dzień, tworząc scenariusz, który niektórzy już porównują do błędu roku 2000 , tym razem skupionego na sprzęcie.
Dlaczego te sieci zostały zamknięte?
Głównym powodem są względy czysto techniczne i ekonomiczne. Pasmo radiowe jest ograniczone, a utrzymanie starzejącej się infrastruktury jest niezwykle kosztowne i nieefektywne energetycznie . Co więcej, sieci te są znacznie bardziej podatne na luki w zabezpieczeniach niż obecne. Wyłączając sieci 2G i 3G, operatorzy mogą ponownie wykorzystać pasma 900 MHz i 2.100 MHz, aby rozszerzyć zasięg sieci 4G i 5G , szczególnie na obszarach wiejskich, gdzie sygnał jest nadal słaby.
Mapa zaciemnień: Kiedy występuje w poszczególnych lokalizacjach?
Proces wyłączania nie przebiega jednolicie; przypomina raczej mozaikę, w której każdy kraj postępuje we własnym tempie. W Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii i Australii proces ten jest praktycznie zakończony, a większość tych technologii jest już odłączona. W Europie sytuacja jest bardziej zróżnicowana:
- Niemcy: Sieć 3G jest historią od 2021 roku. Jeśli chodzi o sieć 2G, Deutsche Telekom i Telefónica planują jej zamknięcie do 2028 roku, choć Vodafone mógł przyspieszyć ten termin. Jednak w przypadku kluczowych aplikacji IoT infrastruktura pozostanie na swoim miejscu do... Styczeń 2031.
- España: Strategia zakłada najpierw wyłączenie sieci 3G (z planami do 2027 roku) i utrzymanie sieci 2G na dłużej. Operatorzy tacy jak Orange i Vodafone poczynili już postępy w wycofywaniu sieci 3G. Rząd i operatorzy przewidują jednak, że sieć 2G pozostanie sprawna. do końca 2030 roku ze względu na zależność od podstawowych usług.
- Inne kraje europejskie: W Austrii sieć 3G została już wycofana, a sieć 2G zostanie wyłączona w latach 2028–2030. Szwecja i Norwegia są bardziej agresywne i dążą do uzyskania zgody na użytkowanie obu sieci do 2028 r. koniec 2025 r.
Prawdziwe zagrożenie: urządzenia, które staną się przestarzałe
Tu sprawy się komplikują. Nie chodzi o wymianę smartfona, ale o sprzęt wbudowany w infrastrukturę. Systemy teleopieki i starsze alarmy domowe często bazują na technologii 2G; jeśli sieć ulegnie awarii, pomoc nie nadejdzie. To samo dotyczy terminali płatniczych na obszarach wiejskich , gdzie sygnał 2G jest czasami jedynym dostępnym, co zagraża płatnościom cyfrowym w odizolowanych firmach.
Szczególnie krytycznym problemem są windy . Przepisy wymagają, aby miały one dwukierunkową komunikację z centrami ratownictwa oraz przeprowadzały autotesty co 72 godziny. W Hiszpanii, kraju z największą liczbą wind w Europie, pół miliona z nich ma ponad 20 lat i korzysta z modułów 2G. W przypadku awarii zasilania bez modernizacji sprzętu, windy te zostaną prawnie wyłączone z eksploatacji .
Dylemat eCall w pojazdach
System eCall, obowiązkowy w UE od 2018 roku, automatycznie wzywa służby ratunkowe (112) w razie poważnego wypadku. Wiele samochodów z łącznością internetową wyprodukowanych w latach 2018–2024 korzysta z sieci 2G/3G. Producenci tacy jak CUPRA i Renault analizują wpływ tej funkcji. Chociaż nowsze modele korzystają już z usług prywatnych lub sieci 4G/5G (NG-eCall), starsze modele mogą wymagać aktualizacji oprogramowania drogą bezprzewodową (OTA) lub, w najgorszym przypadku, fizycznej wymiany modułu komunikacyjnego.
Jak przygotować się na zmiany?
Jeśli zarządzasz flotą urządzeń M2M, pierwszym krokiem jest ich inwentaryzacja. Samo „4G” nie wystarczy, ponieważ wiele starszych modeli korzysta z 4G do transmisji danych, ale do połączeń głosowych wykorzystuje 2G (brak kompatybilności z VoLTE ). Migracja do nowoczesnych standardów opracowanych dla Internetu Rzeczy jest niezbędna.
- LTE-M: Doskonale nadaje się do trackerów i urządzeń noszonych ze względu na niskie zużycie energii i duży zasięg.
- NB-IoT (wąskopasmowy IoT): Doskonale nadaje się do czujników montowanych na stałe w piwnicach lub odległych miejscach dzięki ekstremalna penetracja sygnału.
- 5G: Do zastosowań wymagających czasu rzeczywistego i ogromnej ilości danych, takich jak Przemysł 4.0.
Należy pamiętać, że sama karta SIM zazwyczaj nie stanowi problemu, ponieważ nowoczesne karty SIM M2M obsługują wiele technologii. Wąskim gardłem jest modem lub oprogramowanie sprzętowe , które należy aktualizować, aby uniknąć utraty łączności.
Przejście do świata bez 2G i 3G jest nieuniknione i w dłuższej perspektywie korzystne ze względu na zwiększoną wydajność i bezpieczeństwo. Wymaga jednak pilnego planowania, aby zapewnić nieprzerwane działanie kluczowych usług, takich jak teleopieka, bezpieczeństwo wind i połączenia alarmowe na drogach, gwarantując migrację całego ekosystemu do nowoczesnych standardów łączności, zanim starsze anteny zostaną trwale wycofane z eksploatacji.





